Aktualności
FACEBOOK

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

DZIĘKUJEMY ZA GŁOSY

Jesteśmy trzecią siłą w dzielnicy!

Z poparciem 13,37% głosujących w najbliższej kadencji rady dzielnicy wola pracować będzie 2 naszych członków: Aneta Skubida i Kamil Kociszewski.

Dziękujemy wszystkim 8882 osobom, które nam zaufały i oddały głos na naszych kandydatów.

 

Oto przedstawiciele Woli Mieszkańców w nowej Radzie Dzielnicy Wola:
 
 1809091206 Aneta Skubida Ruchy Miejskie Warszawa foto RafalNowak ver2  

Aneta Skubida - z okręgu Młynów

Jest pierwszą w historii i jedyną niezależną – niepartyjną, wybraną po raz drugi – radną dzielnicy Wola, a także prezeską Stowarzyszenia Wola Mieszkańców. Na Woli mieszka od 30 lat. Z wykształcenia jest politologiem specjalizującym się w polityce społecznej.

Pracując w radzie dzielnicy, proponuje rozwiązania mające na względzie poprawę poziomu życia mieszkańców Woli i konkretne zmiany, także te proceduralne. Dba o to, by jej krytyka była konstruktywna. Utrzymuje stały kontakt z mieszkańcami Woli i stara się być dla nich jak najbardziej dostępna. Podczas ubiegłej kadencji złożyła blisko 400 interpelacji.

Wraz z grupą aktywistów i wspierających ją ekspertów zaangażowała się w działania mające na celu ochronę mieszkańców przed skutkami skażeń gruntów i wód gruntowych. Wśród jej sukcesów należy wymienić m.in. doprowadzenie do wydania przez wiceprezydenta miasta specjalnego zarządzenia, dzięki któremu inwestorzy mają badać grunty i wody gruntowe przed przystąpieniem do budowy, a następnie dostarczać wyniki do urzędu, oraz do tego, że Najwyższa Izba Kontroli skontroluje, w jaki sposób urzędy w całej Polsce dbają o bezpieczeństwo mieszkańców w tym zakresie.

Pilnuje przestrzegania prawa: dzięki jej działaniom wolscy urzędnicy zobowiązują deweloperów do budowy i naprawy dróg publicznych na własny koszt (zgodnie z art. 16 ustawy o drogach publicznych). Ma też udział w przeprowadzeniu przez urząd kontroli użytkowania wieczystego dla terenów stadionu Sarmaty.

Troszczy się o historię i tożsamość Woli. Broni przed wyburzeniem, przez wpisanie do rejestru zabytków, Wolskie Ostańce i zabiega o przywrócenia świetności Wolskiemu Koloseum. Przyczyniła się też do powstania Skweru Gwary Warszawskiej.

Kamil Kociszewski

 

Kamil Kociszewski - z okręgu Odolany i Ulrychów

Mieszkaniec warszawskiej Woli od urodzenia. Socjolog. Badacz rynków i zjawisk społecznych. Entuzjasta racjonalnych, spójnych koncepcji urbanistycznych miasta tworzonego na miarę człowieka i dobrze służącego jego mieszkańcom. Zdecydowany przeciwnik zaśmiecania przestrzeni publicznej przypadkową, przeskalowaną zabudową.

Promuje stosowanie rzetelnych metod rozpoznania opinii mieszkańców i uwzględnianie ich w procesie podejmowania decyzji dotyczących dzielnicy. Stara się przeciwdziałać wypaczaniu idei konsultacji społecznych i manipulacji informacjami.

Do kandydowania do Rady Dzielnicy Wola zmobilizowała go obserwowana i doświadczana od lat arogancja wolskich urzędników głuchych na opinie mieszkańców. Chce uczestniczyć w procesie uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego dla Odolan i pilnować przestrzegania zapisów planów dla obszaru Ulrychowa.

Już tylko do 27 lipca 2018 r. (piątek) można składać swoje uwagi do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Płocka-Wolska. Poniżej prezentujemy uwagi przygotowane przez członków naszego Stowarzyszenia wspólnie z mieszkańcami. Zachęcamy do pobierania i składania podobnych wniosków z uwagami. Wystarczy w prawym górnym rogu podać swoje imię i nazwisko, wydrukować, podpisać oraz wniosek dostarczyć, osobiście lub pocztą, do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy, Wydział Zagospodarowania Przestrzennego - Zachód, ul. Marszałkowska 77/79, 00-683 Warszawa.

Jak pisaliśmy już wcześniej Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego ogłosiło o przystąpieniu do opracowania planu miejscowego dla dwóch działek: nr 54/1 o pow. 452 m2 (działka oddana w użytkowanie wieczyste deweloperowi) i nr 54/2 o pow. 3 781 m2 (działka miejska). Biuro zachęca do składania wniosków (czyli propozycji jak zagospodarować te działki), tyle że w 2014 r. został uchwalony plan, a teren ten, przynajmniej częściowo, przeznaczono na zieleń urządzoną. Więc o co chodzi? Trudno powiedzieć: ani w ogłoszeniu, ani w uchwale o przystąpieniu do uchwalania tego planu, nie ma żadnego uzasadnienia. Żeby móc sensownie złożyć wniosek postanowiliśmy przeprowadzić w tej sprawie małe śledztwo.

Do 13 lipca 2018 r. trwało wyłożenie do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulic Wolskiej i Płockiej. Uwagi można składać jeszcze dwa tygodnie po zakończeniu wyłożenia, czyli do 27 lipca 2018 r. We wspópracy z mieszkańcami przygotowujemy szereg uwag, poniżej zamieszczamy dwie pierwsze dotyczące ochrony dwóch zabytków.

Dlaczego składamy uwagi?
Wyłożonemu planowi można zarzucić to, co innym planom w tej okolicy: przedkładanie interesu działających na tym terenie inwestorów nad interesem publicznym. Plan ten charakteryzuje się brakiem odpowiedniego szacunku dla dziedzictwa historycznego tego miejsca, bardzo dużą intensywnością zabudowy oraz całkowitym brakiem zieleni. Innym problemem jest dopuszczenie przez plan dużego centrum handlowego, które może spowodować „zamieranie” handlu lokalnego w okolicy. Choć interes inwestorów został w planistycznej procedurze skutecznie „przypilnowany” przez profesjonalne kancelarie prawnicze, to z interesem publicznym było już gorzej – podczas dyskusji publicznej nad wyłożonym planem wzięła udział tylko jedna osoba – przedstawiciel naszego stowarzyszenia.

28471886 2008164572798138 4618136416831861538 n

Dlaczego mieszkańcy mieliby płacić zatrudnionym przez urząd firmom za coś, co część z nich chętnie zrobiłaby sama - i to zrobiła lepiej? Dlaczego jeśli ktoś chce zająć się miejskim ogródkiem to musi za to płacić, nie może tego zrobić pro publico bono, realizując przy tym swoją pasję lub po prostu chęć poprawy otoczenia? Takie pytania zadajemy sobie od pewnego czasu. Ale nie tylko my, bo zadali je sobie również urzędnicy ze Śródmieścia. I tam wdrożono już odpowiedni program, a tym samym oddano do dyspozycji mieszkańców 100 ogródków. 
Mamy nadzieję, że w ślad za Śródmieściem podobnie stanie się też na Woli. W tej sprawie złożyliśmy ostatnio interpelację.

#WolaMieszkańców #ZielonaWola #ZieloneŚródmieście

Przedstawiamy program dyskusji publicznej, którą organizujemy razem z Krajowym Instytutem Polityki Przestrzennej i Mieszkalnictwa w sobotę 10 marca. Zapraszamy!

Miejsca z klimatem, charakterem – z ich wspomnieniem wracamy z Paryża, Wiednia, Lizbony, Budapesztu, Pragi. Na Woli wojna zostawiła jedynie okruchy dawnej świetności Warszawy – nieliczne kamienice, jeszcze rzadsze fragmenty ciągłej zabudowy ulic. Choć przetrwały wojnę, teraz zabytki często popadają w ruinę. To, co świadczy o ciekawej i burzliwej historii miasta i dzielnicy z łatwością zastępowane jest sztampową betonowo-szklaną masą, oby o jak największej powierzchni użytkowej, szczelnie wypełniającą przestrzeń.

Od pewnego już czasu mamy na Woli coraz większe problemy z opóźnieniami inwestycji, także tych z budżetu partycypacyjnego. Nieterminowe realizowanie zadań, a nawet zrywanie umów, problemy z odnalezieniem odpowiednich wykonawców powodują, że część z inwestycji przekładanych jest na kolejny rok. To budzi rozgoryczenie mieszkańców czekających na realizację projektów. To, co najbardziej martwi jednak, to fakt, iż Zarząd Dzielnicy zdaje się nie dostrzegać narastającego problemu - brakuje systemowego rozwiązania, które zminimalizuje ryzyko opóźnień.